Wczoraj o godzinie 12 w nowej hali widowiskowo-sportowej na pograniczu Gdańska i Sopotu została zaprezentowana zupełnie przebudowana drużyna siatkarek Trefla. Choć obietnic odnośnie przyszłego sezonu nie złożono, to można snuć wizje, że ATOM Trefl Sopot zrobi niemałe zamieszanie w najbliższym sezonie Plus Ligi Kobiet.
Jeszcze kilka dni temu prezes klubu Konrad Piechocki dementował niektóre pogłoski transferowe. Jeśli te pogłoski miały - jak sugerował - zdezawuować faktycznie dokonane transfery, to tak się nie stało. Choć wiele plotek się potwierdziło, nie obyło się bez niespodzianek.
-Mam nadzieję, że wykonaliśmy dotychczas kawał dobrej pracy, dzięki czemu ten zespół będzie mógł grać dobrze. Tego wszystkim nam życzę -powiedział prezes klubu.
W drużynie ATOM Trefl Sopot zagra jedenaście polskich siatkarek, w tym trzy "Złotka": Magdalena Śliwa, Dorota Świeniewicz oraz Izabela Bełcik. Zakontraktowano także brązowe medalistki ME 2009 - Eleonorę Dziękiewicz i Paulinę Maj, a także reprezentantkę kraju Ewelinę Sieczkę. Oprócz nich ATOM Trefl pozyskał Katarzynę Konieczną, Laurę Tomsię oraz Kingę Maculewicz. W klubie pozostały Izabela Śliwa oraz Natalia Nuszel.
Niewielkie poruszenie wywołała obecność w kadrze Trefla Doroty Świeniewicz.
- Dorota zamierzała zakończyć karierę, niemniej trener Chiappini namówił ją, aby jeszcze trochę czasu poświęciła czynnemu uprawianiu sportu -wyjaśnił Marek Brandt, prywatnie partner siatkarki, a obecnie dyrektor sportowy ATOM Trefla. - Dorota przyjęła to zaproszenie i bardzo za to dziękujemy.
Znakiem zapytania może być dla niektórych kibiców osoba Kingi Maculewicz. Urodzona w Krakowie siatkarka, posiadająca także francuskie obywatelstwo, wielokrotnie występowała wkadrze Trójkolorowych. ATOM Trefl Sopot będzie pierwszym polskim klubem, w jakim zdecydowała się zagrać. Nieoficjalnie mówi się, że jej mąż, Hiszpan Enriąue De La Fuente, ma być od nowego sezonu siatkarzem gdańskiego Trefla.
Więcej w "Polsce Dzienniku Bałtyckim"























